I kolejny przestój na blogu

Tak, najpierw zaczęłam czytać jeden romans historyczny, ale jakoś mnie nie wciągnął. Teraz czytam jakiś romans współczesny i też jakoś mi nie idzie szczególnie dobrze. A książka, którą w tej chwili czytam ma ledwie sto pięćdziesiąt parę stron, więc powinnam ją wciągnąć w jedno popołudnie. Nie idzie mi też sklecenie jakiegoś luźnego wpisu. Być może kolejny wpis pojawi się pod koniec tygodnia, ale niczego nie obiecuję.

Dziękuję,

Dobranoc!

Komentarze